Historia matchy w Japonii sięga XIII wieku, kiedy buddyjscy mnisi odkryli, że pomaga im utrzymywać koncentrację w trakcie wielogodzinnych medytacji. Buddyjski mistrz Zen Eisai, który wprowadził matchę w Japonii, nazwał ją „eliksirem nieśmiertelnych". Dziś jest częścią japońskiej kultury kulinarnej, nie tylko jako składnik ciepłych i zimnych napojów, ale także wypieków. Matcha, pita jako zimny, dodający energii napój z puszki czy butelki, jest przykładem na to, jak tradycja płynnie przechodzi w nowoczesność.
Zachód na dobre odkrył „efekt matchy" dopiero w XXI wieku i szybko przyswoił ją sobie jako odkrycie porównywalne do odkrycia kawy. Jej rosnąca popularność na całym świecie to między innymi zasługa badań wskazujących na to, że matcha jest jednym z najzdrowszych sposobów na uzupełnienie codziennej diety. Matcha jest zdecydowanie najbogatszym naturalnym źródłem antyoksydantów, które spowalniają procesy starzenia się organizmu i przyczyniają się do zapobiegania wielu poważnym chorobom. Ponieważ matcha to sproszkowane liście herbaty, pijąc ją przyjmujemy wszystkie zawarte w nich wartości odżywcze, zarówno te rozpuszczalne w wodzie, jak i te nierozpuszczalne. Na tym polega zasadnicza różnica pomiędzy matchą a pozostałymi zielonymi herbatami.
Wiele osób traktuje matchę jako zdrowy energetyk lub zamiennik kawy. Zawarta w matchy kofeina pobudza, ale obecność L-teaniny, aminokwasu o właściwościach relaksujących, łagodzi i wydłuża jej działanie. Po wypiciu matchy uzyskujemy więc efekt „czujności", który, w przeciwieństwie do kawy, utrzymuje się przez kilka godzin i nie kończy się gwałtownym załamaniem.

